Ból

Praktyczne materiały o rozpoznawaniu, diagnostyce i leczeniu bólu.

Krzysztof Wernicki

Co na afty? Praktyczny przewodnik oparty na dowodach naukowych

Praktyczny przewodnik po leczeniu aft oparty na dowodach naukowych: najskuteczniejsze metody, preparaty dostępne bez recepty i leczenie na receptę.

Czytaj dalej

  • Czułość i swoistość testów – jak je zrozumieć?

    Czułość i swoistość to dwa podstawowe parametry opisujące test diagnostyczny. Brzmią podobnie, ale odpowiadają na zupełnie inne pytania. Najłatwiej zrozumieć je bez wzorów, na przykładzie psów szukających kontrabandy na lotnisku.

    Czułość: jak trudno przeoczyć chorobę?

    Wyobraź sobie yorka, który szczeka na prawie każdą walizkę. Alarmów jest mnóstwo, część zupełnie niepotrzebna. Ma jednak jedną zaletę: bardzo trudno coś przed nim przemycić.

    York jako metafora testu o wysokiej czułości i niskiej swoistości

    Czułość mówi, jaki odsetek osób, które naprawdę mają daną chorobę, otrzyma wynik dodatni. Test o wysokiej czułości ma mało wyników fałszywie ujemnych, czyli rzadko przeocza chorobę.

    Dobrym przykładem jest test uniesienia wyprostowanej kończyny (SLR / Lasègue) w diagnostyce radikulopatii związanej z przepukliną dysku. W przeglądzie Cochrane miał około 92% czułości i 28% swoistości. Innymi słowy: dużo alarmów, ale mało przeoczeń.

    Swoistość: jak trudno wywołać fałszywy alarm?

    Teraz wyobraź sobie basseta, który prawie nigdy nie szczeka. Większość przemytników może przejść obok niego spokojnie. Ale jeśli już wstanie i zacznie alarmować, wiesz, że coś jest na rzeczy.

    Basset jako metafora testu o wysokiej swoistości i niskiej czułości

    Swoistość mówi, jaki odsetek osób bez danej choroby otrzyma prawidłowo wynik ujemny. Im wyższa swoistość, tym większa pewność, że choroba faktycznie występuje.

    Dobrym przykładem jest crossed SLR, czyli wywołanie objawów po uniesieniu przeciwnej kończyny. W diagnostyce radikulopatii związanej z przepukliną dysku miał około 28% czułości i 90% swoistości: wiele przypadków przeoczy, ale dodatni wynik jest znacznie bardziej przekonujący.

    Idealny test: wysoka czułość i wysoka swoistość

    Najchętniej mielibyśmy oczywiście labradora. Jeśli alarmuje, ufamy mu. Jeśli nie alarmuje, możemy czuć się bezpiecznie.

    Labrador jako metafora testu o wysokiej czułości i wysokiej swoistości

    W praktyce wysoką czułość i swoistość może mieć na przykład CTS-6, kliniczny zestaw do rozpoznawania zespołu cieśni nadgarstka. W jednej z analiz miał około 95% czułości i 91% swoistości. Oczywiście, nigdy nie można być pewnym na 100%.

    A jeśli test nie odpowiada na nasze pytanie?

    I tu pojawia się buldog. Szczeka na chybił trafił, więc ani alarm, ani cisza specjalnie nas nie przekonują.

    Buldog angielski jako żartobliwa metafora testu, którego wynik niewiele wnosi

    Przykładem jest test Gaenslena w diagnostyce bólu stawu krzyżowo-biodrowego. W metaanalizie miał około 48% czułości i 48% swoistości, więc pojedynczy wynik wnosi niewiele.

    Czułość i swoistość w dwóch zdaniach

    Czułość: jeśli choroba naprawdę jest, jak często test ją wykryje?

    Swoistość: jeśli choroby naprawdę nie ma, jak często test prawidłowo pozostanie ujemny?

    To dlatego test diagnostyczny nie jest po prostu „dobry” albo „zły”. Jeden może być świetny do wykluczania choroby, inny do jej potwierdzania. Trzeba wiedzieć, czego od niego oczekujemy.

    Źródła

    1. Cochrane: badanie fizykalne w diagnostyce radikulopatii związanej z przepukliną dysku – dane dla SLR i crossed SLR.
    2. Analiza diagnostyczna CTS-6 w zespole cieśni nadgarstka.
    3. Metaanaliza testów prowokacyjnych SIJ – dane dla testu Gaenslena.

    •

    Czułość i swoistość testów – jak je zrozumieć?

    Czym różnią się czułość i swoistość testu? Proste wyjaśnienie na przykładzie yorka, basseta, labradora i buldoga oraz kilku badań medycznych.

    Czytaj dalej

  • 5 postaci bólu neuropatycznego
    5 postaci bólu neuropatycznego – grafika edukacyjna

    ⚡ Ból neuropatyczny niejedno ma imię. NPSI, czyli Neuropathic Pain Symptom Inventory, opisuje dokładnie pięć jego postaci, a ja posłużę się pięcioma postaciami z gry Tekken, klasycznej bijatyki, żeby Wam o tym opowiedzieć.

    🔥 PIEKĄCY. Ciągły, powierzchowny ból samoistny. Marshall Law dobrze oddaje jego charakter: szybki, ofensywny, wywierający ciągłą presję i nękający przeciwnika kolejnymi atakami.

    🤼 GŁĘBOKI. Ciągły ból samoistny opisywany jako uciskanie albo ściskanie. Tutaj King pasuje niemal dosłownie. Grappler, który łapie przeciwnika, ściska go i nie pozwala się uwolnić.

    👊 NAPADOWY. Nagłe, krótkie napady bólu, często opisywane jako rażenie prądem albo przeszywanie. Heihachi i jego elektryzujące, potężne uderzenia pasują tutaj idealnie.

    🥊 WYWOŁANY. Ból pojawia się albo nasila w odpowiedzi na bodziec, na przykład dotyk, ucisk czy zimno. Paul ma mocne narzędzia counter-hitowe: przeciwnik wykonuje akcję, a on odpowiada potężnym ciosem. Bodziec, odpowiedź. Dokładnie o to chodzi w tej metaforze.

    🌀 PARESTEZJE. Mrowienie, kłucie, pełzanie i inne dziwne, nietypowe odczucia czuciowe. A Yoshimitsu? Yoshimitsu zawsze był dziwny. Dlatego pasuje tutaj idealnie.

    •

    5 postaci bólu neuropatycznego

    Pięć wymiarów objawów bólu neuropatycznego wyjaśnionych za pomocą pięciu postaci z gry Tekken.

    Czytaj dalej

  • Ból neuropatyczny: objawy i przykłady
    Krzysztof Wernicki

    Ból neuropatyczny to ból związany z uszkodzeniem lub chorobą somatosensorycznego układu nerwowego. W praktyce problem nie polega wyłącznie na uszkodzeniu tkanek w miejscu, które boli, ale na nieprawidłowym działaniu dróg czuciowych.

    Jak pacjenci opisują ból neuropatyczny?

    Typowe określenia to: pieczenie, palenie, rażenie prądem, strzelanie, kłucie, mrowienie, drętwienie, uczucie igieł, pełzania po skórze albo bolesnego zimna.

    Przykłady bólu neuropatycznego

    Klasycznym przykładem jest ból fantomowy po amputacji kończyny. Boli część ciała, której już nie ma, więc źródła bólu nie można tłumaczyć wyłącznie uszkodzeniem tkanek w bolącym miejscu. Kluczową rolę odgrywa układ nerwowy.

    Inne przykłady to neuralgia trójdzielna, neuralgia popółpaścowa, bolesna neuropatia cukrzycowa oraz ból związany z uszkodzeniem lub chorobą nerwu, np. w części przypadków zespołu cieśni nadgarstka czy bólu korzeniowego w rwie kulszowej.

    Sam charakter dolegliwości nie wystarcza jednak do rozpoznania. Pieczenie, mrowienie czy „prąd” zwiększają podejrzenie bólu neuropatycznego, ale rozpoznanie powinno uwzględniać wywiad, badanie neurologiczne i zgodność objawów z lokalizacją uszkodzenia lub choroby układu somatosensorycznego.

    Zobacz też: 3 rodzaje bólu: nocyceptywny, neuropatyczny i nocyplastyczny.

    Źródło:
    International Association for the Study of Pain (IASP) – Terminology

    •

    Ból neuropatyczny: objawy i przykłady

    Ból neuropatyczny może być opisywany jako pieczenie, prąd, strzelanie, mrowienie czy bolesne zimno. Zobacz typowe objawy i przykłady.

    Czytaj dalej

  • 3 rodzaje bólu
    Krzysztof Wernicki

    Istnieją trzy podstawowe mechanizmy bólu: nocyceptywny, neuropatyczny i nocyplastyczny.

    Ból nocyceptywny

    Powstaje, gdy tkanki są uszkodzone albo zagrożone uszkodzeniem. Przykłady: skręcona kostka, ból po operacji, ból stawu w chorobie zwyrodnieniowej.

    Ból neuropatyczny

    Wynika z uszkodzenia lub choroby układu nerwowego. Przykłady: neuropatia cukrzycowa, neuralgia po półpaścu, ból korzeniowy, np. w rwie kulszowej.

    Ból nocyplastyczny

    Wynika ze zmienionej nocycepcji, gdy uszkodzenie tkanek ani choroba układu somatosensorycznego nie wyjaśniają w pełni dolegliwości. Przykłady: fibromialgia, przewlekły napięciowy ból głowy i zespół jelita drażliwego.

    Czy te mechanizmy mogą się mieszać?

    Tak. Dobrym przykładem jest kompleksowy zespół bólu regionalnego (CRPS). U jednego chorego mogą współistnieć cechy bólu nocyceptywnego, neuropatycznego i nocyplastycznego, tworząc skomplikowany „węzeł gordyjski” bólu.

    Czy ból psychogenny istnieje?

    „Ból psychogenny” nie jest obecnie traktowany jako odrębny mechanizm bólu. To określenie bywa nadal używane potocznie lub historycznie, ale może sugerować fałszywy podział na ból „fizyczny” i „psychiczny”.

    Psychika może natomiast bardzo wyraźnie wpływać na odczuwanie bólu. Stres, lęk, nastrój, wcześniejsze doświadczenia, sen, uwaga czy przekonania mogą zwiększać albo zmniejszać jego natężenie. Nie oznacza to jednak, że ból jest wymyślony albo „tylko w głowie”.

    Czy stres może powodować ból?

    Stres może wywoływać lub nasilać dolegliwości bólowe, ale nie oznacza to automatycznie, że ich jedyną przyczyną jest psychika. W praktyce znaczenie mają jednocześnie czynniki biologiczne, psychologiczne i społeczne, a ich udział może być inny u każdego pacjenta.

    Czy ból nocyplastyczny to ból psychogenny?

    Nie. Ból nocyplastyczny nie jest synonimem bólu psychogennego. Pojęcie to opisuje zmienioną nocycepcję, gdy uszkodzenie tkanek ani choroba układu somatosensorycznego nie wyjaśniają w pełni dolegliwości. Nie oznacza to, że ból jest urojony ani że jego przyczyna jest wyłącznie psychiczna.

    Czy brak zmian w badaniach oznacza, że ból jest psychiczny?

    Nie. Badania obrazowe i laboratoryjne nie mierzą samego doświadczenia bólu, a brak uchwytnej zmiany strukturalnej nie dowodzi przyczyny psychicznej. Dlatego zamiast pytać, czy ból jest „fizyczny czy psychiczny”, lepiej oceniać jego mechanizm oraz czynniki, które go nasilają lub podtrzymują.

    Warto też pamiętać, że mechanizm bólu i czas jego trwania to dwa różne sposoby opisu. Zobacz również: ból ostry i przewlekły – dlaczego sam czas trwania nie mówi wszystkiego.

    Źródła:
    International Association for the Study of Pain (IASP) – Terminology
    International Association for the Study of Pain (IASP) – Definition of Pain
    Different Types of Pain in Complex Regional Pain Syndrome Require a Personalized Treatment Strategy

    •

    3 rodzaje bólu

    Ból nocyceptywny, neuropatyczny i nocyplastyczny. Czym się różnią, kiedy mogą się mieszać i dlaczego „ból psychogenny” nie jest osobnym mechanizmem bólu?

    Czytaj dalej

  • FABER vs FADIR: czym różnią się te testy?
    Krzysztof Wernicki

    🤯🦵FABER i FADIR łatwo pomylić, ale ich nazwy właściwie podpowiadają nam całe ustawienie kończyny podczas badania. Ważniejsze od samej nazwy testu jest jednak to, gdzie podczas jego wykonywania pojawia się ból i jak wynik pasuje do całego obrazu klinicznego.

    FABER: co oznacza nazwa?

    🔵🦴FABER to skrót od: Flexion (zgięcie), ABduction (odwiedzenie) i External Rotation (rotacja zewnętrzna).

    📍🔵Test może prowokować dolegliwości zarówno ze strony stawu biodrowego, jak i okolicy stawu krzyżowo-biodrowego. Dlatego dodatni FABER nie oznacza automatycznie, że źródłem bólu jest SIJ.

    FADIR: co oznacza nazwa?

    🔴🦴FADIR to: Flexion (zgięcie), ADduction (przywiedzenie) i Internal Rotation (rotacja wewnętrzna).

    📍🔴FADIR często wykorzystujemy przy podejrzeniu bólu pochodzącego ze stawu biodrowego. Sam dodatni wynik również nie jest jednak rozpoznaniem konkretnej choroby.

    Najważniejsza rzecz: nie interpretuj testu w oderwaniu od reszty badania

    🩺🔍FABER i FADIR są testami prowokacyjnymi. Ich wartość rośnie dopiero wtedy, gdy uwzględnimy lokalizację wywołanego bólu, wywiad i pozostałe elementy badania.

    🧠🔎Dlatego prosty schemat „FABER = staw krzyżowo-biodrowy, FADIR = biodro” jest zbyt dużym uproszczeniem. Sama pozycja kończyny pomaga zapamiętać test, ale interpretacja wyniku wymaga szerszego kontekstu.

    •

    FABER vs FADIR: czym różnią się te testy?

    FABER i FADIR to dwa często używane testy prowokacyjne. Zobacz, jak zapamiętać ich ustawienie i dlaczego sam dodatni wynik nie wskazuje jednego źródła bólu.

    Czytaj dalej

  • Krzysztof Wernicki
    Ból ostry i przewlekły – klasyczne kryterium 3 miesięcy oraz granica ważna klinicznie

    📅Klasyczny podział mówi: do 3 miesięcy ból ostry, powyżej 3 miesięcy ból przewlekły. Tylko że w mojej codziennej pracy ta granica nie jest szczególnie użyteczna.

    ⏳Oczywiście głównie dlatego, że do poradni bólu czeka się kilka miesięcy. Większość pacjentów z założenia trafia do nas z bólem przewlekłym.

    ↔️Ale w obrębie tego bólu przewlekłego ja osobiście największą różnicę widzę pomiędzy bólem, który trwa kilka miesięcy, a bólem, który trwa kilka lat.

    📍Ból trwający od kilku miesięcy ma często jakiś czynnik spustowy, na przykład uraz, operację czy chorobę zakaźną.

    🔍Taki uchwytny początek zwykle daje bardziej konkretny punkt wyjścia do diagnostyki i leczenia.

    🧩Ból trwający latami jest zwykle wieloczynnikowy i wymaga kompleksowych działań.

    🏋️Zwłaszcza tyleż nielubianej przez pacjentów, co skutecznej modyfikacji stylu życia.

    •

    Ból ostry i przewlekły. Dlaczego ten podział niewiele mi daje?

    Krzysztof Wernicki•1 października 2026 📅Klasyczny podział mówi: do 3 miesięcy ból ostry, powyżej 3 miesięcy ból przewlekły. Tylko że w mojej codziennej pracy ta granica nie jest szczególnie…

    Czytaj dalej